do niczego
bo ja nic innego nie potrafię
tylko pisać, zapisywać
co mi w myślach gra
nic innego nie potrafię
tylko swetry dziergać
czapki, koce, skarpety, szale
więcej naprawdę
nie potrafię
nic nie umiem
tylko kwiatki zbierać, suszyć
a poźniej w żywicy chować i na szyi nosić
lub kamienie w bransoletki zmieniać
nic wielkiego
tylko siać i zbierać, co urośnie
tylko ziół po łąkach wypatruję
żeby z nich piękną być
tylko o górach rozmyślać
i o łąkach niekończących
mogę
błahą mnie stworzono
ot, przyziemnie mam
bez poklasku
bez aplauzu
