wolno mi
za wypłakanych łez tyle teraz już mi się należy poleżeć na tarasie i żuki przed kotami…
z czasem to mi obojętne już nawet jakie skarpetki noszę kiedyś w kropki były złe teraz…
o poranku kawą się witaćdni spisywać na skrawkach serwetek i chować po kieszeniachnocy na sen nie…